Zosia – samosia puka do Waszych … serc!

www.zosianowak.net

26 marca 2016
by Justyna
Możliwość komentowania Wesołych Świąt Wielkanocnych !!! została wyłączona

Wesołych Świąt Wielkanocnych !!!

Kochani…
Wielkanoc jest jak ludzka droga
Nikogo nie omijają :
Wielkie Piątki smutku,
Wielkie Soboty nadziei,
Wielkie Niedziele radości.
Wielkanoc jest jak nasze życie.
Niekiedy pełne bólu,
czasem zwątpienia,
lecz jakże często
niewypowiedzianego szczęścia.
Wielkanoc jest pochwałą życia.
Tego rodzącego się do;
trwania,wybaczania,
spełniania marzeń i do miłości….
 
Takiego przeżywania wraz z najbliższymi
Świąt Wielkiej Nocy…
życzymy Wam kochani i Waszym najbliższym miłości, która jest ważniejsza od wszelkich dóbr,
zdrowia, które pozwala przetrwać najgorsze,
pracy, która pomaga żyć,
uśmiechów bliskich i nieznajomych, które pozwalają lżej oddychać,
i szczęścia, które niejednokrotnie ocala nam życie !!!
Niech w Waszych sercach zawsze gości wiara, nadzieja i radość !
Taka radość najczystsza i szczera jaką zobaczyć możecie dziś u Zosi !!!
Takich właśnie pięknych, radosnych Świąt Wielkanocnych spędzonych w gronie tych których kochacie Wam życzymy !!!
No i żeby nie było, zając niech też do Was przykica a jajka i cała reszta pyszności smakuje Wam wyśmienicie !!!
 

W ten piękny czas dziękujemy Wam z całego serca za wsparcie, nieustającą pomoc i Waszą obecność….
Pięknych świątecznych momentów kochani….
życzy Zosia z matką !1-_DSC4816 1-_DSC4867 1-_DSC4870 1-_DSC4871 1-_DSC4877 1-_DSC4881 1-_DSC4895

24 stycznia 2016
by Justyna
Możliwość komentowania 1% serca – ulotki !!! została wyłączona

1% serca – ulotki !!!

Kochani…
Mam ogromną prośbę ! ( jak zwykle 😉 )
Dotarły ulotki ! Wiecie te od tego bezcennego 1% Waszego serca !
Potrzebujemy Waszej pomocy, by jak najwięcej osób dowiedziało się o Zosi 🙂
Może znajdą się wśród Was osoby chętne do dystrybucji ulotek Zosiowych !
A gdzie można je zostawić ??? Wszędzie tam, gdzie Wam na to pozwolą !
W firmach i zakładach gdzie pracujecie, u księgowych które znacie, w sklepie gdzie robicie zakupy, u fryzjera czy kosmetyczki gdzie robicie się na bóstwo…w bibliotece, w salonie samochodowym, na stacji benzynowej… Wszędzie gdzie Wam pozwolą !
Dlatego bardzo Was proszę o pomoc !
Liczę bardzo, że pomożecie… bardzo, bardzo liczę 🙂
Kto chętny proszę w wiadomości zostawić adres a matka ulotki spakuje i wyśle do Was !
Już teraz ogromne dziękuję dla tych z Was, którzy tak wesprą Zosię !!!1-_DSC5861.jpgbn 1-_DSC2004

23 stycznia 2016
by Justyna
Możliwość komentowania Proszę… została wyłączona

Proszę…

Kochani…
Matka już nie wie jak ma Was prosić…
Matka nie wie jak ich słów użyć, by prosić…
Matka nie potrafi wyrazić tego co czuje…
Matka zaczyna się poddawać i wątpić, że się uda…
Ale jeszcze nie tacę nadziei…
Dziś o pomoc poprosiłam Zosię 🙂
O pomoc i współpracę, by pokazać Wam jak wiele już otrzymaliśmy, jak bardzo matka jest wdzięczna i Zosia !!!
Wiem jak trudno jest uzyskać pomoc i wsparcie…
Każdego dnia wysyłam dziesiątki próśb o pomoc…
I wierzcie mi, że pisanie tutaj kolejny raz i padanie przed Wami na kolana błagając o pomoc, łatwe dla matki nie jest…
Ale jeżeli jakimś cudem w tłumie wszystkich chorych dzieci tak bardzo potrzebujących, pochylicie się nad Zosią i zechcecie wesprzeć właśnie ją kolejny już raz….będę błagała Boga, los i wszystkie inne siły, by to dobro ofiarowane Zosi, wróciło do Was ze zdwojoną mocą…
Tyle mogę ja, matka !
I dziękowała Wam będę do końca swoich dni !!!
Zbiórka na aparaty słuchowe dla Zosi trwa już jakiś czas a do tego, by osiągnąć upragniony cel jest jeszcze bardzo daleko…
Dlatego dziś poza błaganiem matki poprosi też Zosia 🙂
Pokaże też i podziękuje za to, co już od Was otrzymała !!!
Koncentrator tlenu do tlenoterapii domowej służy Zosi i bardzo pomaga wspierając jej leczenie !!!
Tlenoterapia, to przyjemność, radość, relaks 🙂
Oddychanie czystym tlenem jest jak balsam dla serca Zosi, jej płuc i mózgu !!!
A saturacja podczas tlenoterapii wynosi okrąglutkie, cudowne 100 na pulsoksymetrze ! Marzenie !!!

A teraz walczymy o to, by Zosia wreszcie usłyszała najpiękniejsze słowa, jakie może usłyszeć dziecko od mamy.
By mogła usłyszeć, to moje wypowiadane dziesiątki razy w ciągu dnia i nocy „KOCHAM CIĘ CÓRECZKO „.
I nie tylko. Walczymy również o to, by mogła matce odpowiedzieć : „Ja Ciebie też KOCHAM mamo „.
Teraz migam jej jak bardzo ją kocham a ona mi odpowiada migając !
Ale jest nadzieja…
Nowe aparaty słuchowe dają taką nadzieję… by to migane
,, kocham Cię mamo,, zostało przez Zosię wypowiedziane…

Dlatego błagam Was ja matka ponownie o wsparcie…dziękując już teraz Tym z Was, którzy zechcą go Zosi udzielić Emotikon heart

Jak można szybko wesprzeć Zosię ?
O tutaj :http://www.kawalek-nieba.pl/html/zosia_n_.html

Po lewej stronie możliwość wpłaty przez PayPal i dotpay, dzięki Fundacji ,,Kawałek Nieba,,

w tytule przelewu: ,,pomoc dla Zosi Nowak 310,,
albo:
Bank Zachodni WBK S.A. numer rachunku:

10 1090 1102 0000 0001 1605 8968

Wpłaty zagraniczne: PL10109011020000000116058968
swift code: WBKPPLPP
zawsze z dopiskiem: ,,pomoc dla Zosi Nowak 310,,

Za wszystko co już dla nas zrobiliście, za każde najdrobniejsze wsparcie dziękujemy Wam !!!1 (2) 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

10 stycznia 2016
by Justyna
Możliwość komentowania GRAMY Z WOŚP !!! została wyłączona

GRAMY Z WOŚP !!!

SIEMA KOCHANI !!!!
OJ tak !
Matka ma nadzieję, że dziś każdy, kto tylko może wrzuci do puszki WOŚP !!!
Na tyle na ile może, choć symboliczną złotówkę…
Cóż, my też wiele nie możemy dać… ale nie wyobrażam sobie nie grać dziś z WOŚP !!!
I Zosia dziś zagrać mogła, ku ogromnemu matki wzruszeniu…
Bo jak patrzy matka teraz na swoją ośmioletnią Zosię wrzucającą do puszki te parę złotych, to przed oczami ma córeczkę taką maleńką leżącą w inkubatorze zakupionym przez WOŚP !!!
I widzi matka respirator, który utrzymuje ją przy życiu, dializator, który pracuje zamiast nerek, pompy tłoczące w to ledwie tlące się życiem kruche ciałko leki…
I przypomina się matce jak wykonywano Zosi dziesiątki badań na sprzęcie zakupionym przez WOŚP… i tak przez wiele miesięcy…
Serce Ci się kraje, wyjesz z bólu i dziękujesz, że ten sprzęt JEST !!!
Dziękujesz, że dzięki TEMU sprzętowi zakupionemu przez WOŚP twoje dziecko nadal ŻYJE !!!
Tak !!! To maszyny zakupione przez WOŚP utrzymywały przez kilka miesięcy Zosię przy życiu !!!
Wiele bym mogła tutaj dziś napisać ale czy słowa są potrzebne ????
Dziś Zosia ma 8 lat i po raz drugi w swoim życiu mogła się odwdzięczyć choć w tak maleńki sposób i wesprzeć WOŚP wrzucając do puszki kilka złotych i podziękować za zakupiony sprzęt, który ratował jej życie !!!!!!!
Ile miała z tego radości, jaka była szczęśliwa i dumna zarazem z otrzymanego serduszka !!!
Pod tym serduszkiem naklejonym na jej sukienkę, bije jej własne, naprawiane już dwa razy !!!
A ja…..cóż, wypłakałam ocean łez, patrząc na Zosię walczącą o życie…
Dziś, to były łzy radości, wzruszenia i wdzięczności dla WOŚP i Jurka Owsiaka za to, że SĄ, GRAJĄ i mam nadzieję grać będą, do końca świata i jeden dzień dłużej !!!!
Bo nie wyobrażam sobie, by było inaczej !!!!
Bo nie wyobrażam sobie, by w szpitalach nie było sprzętu z serduszkami !!!!
Bo ten sprzęt ratuje życie…… tym najmniejszym, tym większym i tym najstarszym !!!!
Czy można z tym dyskutować ???
Dlatego kochani warto wspierać WOŚP !!!
Bo nikt z nas nie wie kiedy z tego sprzętu będzie musiał skorzystać, czy ktoś z naszych najbliższych kogo kochamy…
WOŚP dziękujemy z głębi naszych serc za Wasze granie i ratowanie życia !!!!
I Zosia z głębi swojego połatanego serduszka bardzo Wam dziękuje !!!!
Grajmy z WOŚP !!!
SIEMA KOCHANI !!!

PS.
Dziewczyny kochane Olu i Moniko i Wam pięknie dziękuję, że specjalnie dla Zosi by zagrać mogła, przyszłyście do nas na moją prośbę, sprawiając i jej i mnie tyle radości !!!
To był wyjątkowy dzień !!! Bardzo wyjątkowy !!!
Dziękuję !!!
Wam wszystkim, którzy grają dzisiaj z Jurkiem również dziękuję !!!
Tym z Was, którym obcy jest świat szpitalny życzę by tak pozostało na zawsze !
Ci którzy o ten świat się otarli lub niestety przyszło im w nim żyć wiedzą, mają świadomość, jak cenne jest to, co robi WOŚP !!!
A przeciwnikom życzę, by nie chorowali, by nie ulegali wypadkom, by ich życie i życie ich najbliższych, nigdy nie było zagrożone !
Wtedy bowiem, to sprzęt z serduszkiem, będzie ratował Wasze życie…i wtedy otworzą się Wam oczy !!!
Niestety tego co wypowiedziały wasze niewyparzone gęby już nie cofniecie więc zanim wyplujecie kolejną porcję jadu na WOŚP zastanówcie się milion razy, bo wierzcie mi, ten sprzęt ratuje życie bez wmontowanego czujnika czyje !
Nie wspierasz ? Nie kłap ozorem !
Pozwól innym grac w spokoju !!!

Tyle dziś ze strony wzruszonej matki…1-DSC_1120 1-DSC_1124 1-DSC_1131 1-DSC_1138 1-DSC_1147 1-DSC_1154 1-DSC_1166 1-DSC_1185 1-DSC_1299 1-DSC_1300 1-DSC_1306 1-DSC_1309 1-DSC_1313 1-DSC_1314 1-DSC_1316 1-DSC_1317 1-DSC_1320

6 stycznia 2016
by Justyna
Możliwość komentowania OPOWIEŚĆ… niosąca nadzieję ! została wyłączona

OPOWIEŚĆ… niosąca nadzieję !

Kochani…
Ponieważ jestem wzruszona tak bardzo, że niczego sensownego nie napiszę, zaniecham prób !
Skąd tak ogromne wzruszenie matki ???
Oto ona, Wiedźma kolejny już raz jest tego sprawczynią !!!
By wesprzeć( kolejny już raz ) Zosię i mnie w zbiórce pieniędzy na zakup aparatów słuchowych i systemu FM napisała opowieść…tak piękną,mądrą, wzruszającą…
Wiedźma ma niezwykły dar dotykania nas w sposób magiczny słowami…
Wiedźmo tak bardzo Ci dziękuję…
Dziękuję również wszystkim Wam, którzy pochylicie się i zechcecie udzielić wsparcia Zosi, czy to przez choćby najdrobniejszą wpłatę :
o tutaj :
http://www.kawalek-nieba.pl/html/zosia_n_.html

Po lewej stronie możliwość wpłaty przez PayPal i dotpay, dzięki Fundacji ,,Kawałek Nieba,,
w tytule przelewu: ,,pomoc dla Zosi Nowak 310,,
albo:
Bank Zachodni WBK S.A. numer rachunku:

10 1090 1102 0000 0001 1605 8968

Wpłaty zagraniczne: PL10109011020000000116058968
swift code: WBKPPLPP
zawsze z dopiskiem: ,,pomoc dla Zosi Nowak 310,,
lub udostępnienie !

Dziękuję…
Teraz matka się oddali…
Muszę ochłonąć…
Was kochani zapraszam do przeczytanie tej opowieści, tak prawdziwej i zawierającej tak wiele z życia Zosi…
Zajrzyjcie też do magicznego świata mądrości Wiedźmy
https://www.facebook.com/ZapiskiWiedzmy/?fref=ts
Kto raz się tam wybierze, pozostanie na zawsze !

****************************************************************************

OPOWIEŚĆ…

Gdzieś niedaleko nas żyła sobie Dziewczynka uwięziona w klatce ze słów.
– Nie mogę dotknąć świata, nie mogę mu wykrzyczeć, że jest wspaniały, powiedzieć mu, że go kocham i że boję się, że nic dla nikogo nie znaczę – płakała wyciągając dłoń przez pręty swojej klatki i pokazując gestami miłość, nadzieję i strach. Gestami, których nikt, prócz jej Matki nie mógł zrozumieć.
Matka tuliła jej dłoń do swojego policzka, szeptała córce magiczne zaklęcia, ale nie potrafiła jej uwolnić. Mogła tylko być przy niej i sprawiać, że więzienie nie było tak dokuczliwe. Przynosiła córce wiosenne kwiaty, słone morskie krople i jesienne jabłka, ale nie mogła podarować jej tego, o czym najbardziej marzyła – wolności.
Pewnego dnia, wśród powodzi łez, Matce zdawało się, że ktoś do niej szepce.
– Nie zapominaj, że nie ma rzeczy niemożliwych – usłyszała Głos, choć nie wiedziała kto jest jego właścicielem. Rozglądała się wokół siebie, podnosiła zwiędłe jesienne liście, zaglądała do dziupli drzew, a Głos rozchichotał się widząc jej poczynania.
– Nie szukaj mnie, jestem w tobie – powiedział. – Znam sposób na klatkę, w której żyje twoje dziecko. Jest przepełnione słowami, kłębią się w nim, kotłują, zatruwając każdy dzień. Może ci się wydawać, że tak będzie już zawsze, ale możesz uwolnić Dziewczynkę.
– Jak to zrobić? – wykrzyknęła Matka. – Od lat próbowałam jej pomóc i niczego nie osiągnęłam!
Głos nieco stwardniał.
– To nieprawda – zaprzeczył. – Każdego dnia jej pomagasz, wydobywasz słowa z twojej córki, z każdym z nich klatka staje się coraz bardziej krucha, ale jeśli będziesz robić to sama zajmie ci to wiele, wiele lat. Dziewczynka dorośnie, a gdy ją uwolnisz jako Kobietę straci wiele lat życia, warto się pospieszyć. Musisz poprosić o pomoc. Każdy człowiek, których podejdzie do Dziewczynki i zabierze od niej jedno słowo sprawi, że jej wiezienie zacznie znikać.
– Jedno słowo? Jakie? – zapytała Matka z nadzieją.
– Niech będzie to słowo „dziękuję” – odpowiedział Głos i zasiał ziarno nadziei.
***
Każdy z nas może sprawić, że klatka, w jakiej tkwi Dziewczynka, pewnego dnia zniknie. Każdy może otrzymać od niej słowo „dziękuję”.
Małej Zosi potrzebne jest wsparcie, by mogła zacząć słyszeć. By nie tylko poczuła, ale i usłyszała od swojej Mamy słowa miłości. Wiem, że już nie raz prosiłam o pomoc dla Zosi – Ci, którzy pamiętają, jak ją odnalazłam po wielu latach na pewno się temu nie dziwią. Już raz dzięki Waszej pomocy udało się sprawić, że Zosi łatwiej żyć, dzięki koncentratorowi tlenu.
Może dobrą myślą i choćby groszem pomożecie jej zacząć słyszeć? To jest możliwe, a szczegóły znajdziecie na stronie Zosi, na którą zapraszam.
https://www.facebook.com/zosianowak.net/?fref=ts

1-_DSC4894-001