Historyjka – w roli głównej Zosia!!!

Moja córka ciągle mnie zaskakuje i chociaż wiem, że tak będzie zawsze to za każdym razem zadziwia mnie ta moja pociecha. To co dla nas dorosłych jest czasem tak bardzo oczywiste dla dzieci jest odkrywaniem samego siebie i poznawaniem świata. Dzięki temu jak dzieci postrzegają życie i zwykłą codzienność , my dorośli mamy okazję czerpać z tego radość i możemy przypomnieć sobie,  jak to było kiedy sami byliśmy dziećmi. Córeczko bardzo Ci dziękuję, Twoja obecność i to jak postrzegasz świat, sprawia, że i ja świat widzę teraz z zupełnie innej perspektywy, postrzegam go teraz Twoimi oczkami, w tak cudowny i wyjątkowy sposób w jaki uczysz mnie każdego dnia. To co zwykłe, zwyczajne, monotonne i codzienne staje się wyjątkowe i magiczne. Tak było i wczoraj. Wydawać by się mogło, że to nic nadzwyczajnego, uczesać się jak każdego dnia czy zmienić uczesanie. Jednak dla mojej Zosi okazało się to wręcz czarami. W moich rękach zwykły grzebień zamienił się w czarodziejską różdżkę a gumka i spinka dopełniły ,,abry  kadabry” .

Jak wcześniej wspominałam mamy ciepło w domu a przy wadzie serduszka Zosia ma wzmożoną potliwość , woda z jej organizmu stróżkami potu wydostaje się na zewnątrz a włoski wyglądają tak jakby co chwilkę miała mytą główkę.Chciałam ulżyć mojej kruszynce i stwierdziłam, że mam dwa wyjścia.Mogę spróbować nauczyć Zosię polubić kitki na swojej główce ( czego nie znosi, kitka jest najdłużej godzinę a później znika razem z gumką , której ja już nie znajduję) albo mogę skrócić lub ściąć  jej włoski.Ale tak mi żal ścinać te cudne loczki, które okalają jej śliczną buźkę. Postanowiłam więc powalczyć i zrobiłam koleny raz Zosi kitkę podpinając jednocześnie do góry grzywkę. To nowość bo nigdy wcześniej tak nie czesałam Zosi. Po skończeniu mojego dzieła Zosia spojrzała w lustro. Myślałam ,że to nie będzie dla niej nic nadzwyczajnego, myliłam się! Jak zobaczyłam wyraz twarzyczki Zosi, wzięłam aparat by utrwalić te magiczne i niepowtarzalne chwile a minki jakie robiła zdawały się mówić same za siebie. Tak dzięki mojej córeczce, powstała poniższa historyjka.

               ,,GDZIE SĄ MOJE LOCZKI ?”

- ooojjjjj   mamuś, ja nie wiem co mi zrobiłaś ale moje loczki gdzieś zniknęły? Jej, jak ja dziwnie wyglądam? Co się stało???

 

- ta fryzura chyba do mnie nie pasuje? coś tu jest nie tak, wyglądam troszkę dziwnie, jak nie ja. Nie ma mowy, nie przyzwyczaję się!

- i gdzie ja mam grzywkę???Uciekła? Ale dokąd? Kwiatek jest ładny ale grzywka była ładniejsza.Jak ją znaleźć?Jak to odczepić?

 

- w sumie to nawet zabawnie wyglądam, dziwnie ale zabawnie.Uwielbiam się śmiać więc z siebie też się pochichram , mamusia też się śmieje!

 

- ale chyba tak nie zostanie na zawsze? Jak myślisz mamuś, da się to naprawić?

- no dobrze mamuś, pośmiałyśmy się a teraz czas to naprawić! dasz radę? Chciałabym już wyglądać jak dawniej, to fajna fryzurka ale na chwilkę. Już wystarczy. Odczaruj mi mamuś moje włoski!

- mamuś , proszę, uwolnij moje włoski! Lubię kiedy podskakują razem ze mną, nie lubię kiedy są pospinane i ściśnięte gumką. Oddaj mi moją fryzurkę!

No i jak myślicie, co zrobiłam? Uległam oczywiście, rozpuściłam włoski mojej  kruszynki a ona widząc się w lustrze jaśniała ze szczęścia. Oh Zosieńko, gdybyś wiedziała jak bardzo Cię kocham! Nie starczy mi życia by ci to okazać!

A Was kochani serdecznie pozdrawiam i mam nadzieję , że czytając ten wpis mieliście choć trochę przyjemności.Co prawda żadna ze mnie pisarka ale są chwile ,którymi z nieukrywaną radością chcę się z Wami podzielić. To chwile radości tak celebrowane w naszym domu i tak bezcenne. Przytulamy Was mocno.

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

Upały męczą Zosię!

Z dnia na dzień zrobiło się lato.Czy my z Zosią jesteśmy zadowolone z tych wzrastających kresek na termometrze? Otóż nie, dla Zosi idealna temperatura za oknem nie powinna przekraczać 25 stopni w słońcu. Przy wzrostach temperatury i utrzymujących się upałach kondycja Zosi spada i to dość znacznie. Ale na pogodę nikt nie ma wpływu, ona rządzi się swoimi prawami i lubi zaskakiwać.Cóż, robię co mogę by poprawić samopoczucie Zosi ale to spore wyzwanie. Nasze mieszkanko jest na samej górze, to drugie piętro ,a na dachu bloku jest czarna papa , która działa jak magnes na promienie słoneczne. Gdy robi się gorąco,nasz sufit robi się naprawdę ciepły a ja nie jestem wstanie schłodzić mieszkania. Robienie przeciągów i używanie wiatraków nie wchodzi w grę. Wiatr nie jest sprzymierzeńcem Zosi, unikamy więc wywoływanych podmuchów i oczywiście wietrznej pogody. W dodatku okna pokoi są cały dzień pieszczone przez promienie słoneczne  do samego zachodu słońca. I jak tu schłodzić mieszkanie? Zanim słoneczko zacznie grzać  mam otwarte okna ,w ciągu dnia opuszczam rolety, wrzucam kostki lodu do nawilżacza powietrza i tak walczę aż do wieczora, wtedy otwieram znowu okna i cieszymy się nocnym chłodem.Ktoś pomyśli, że marudzę ,przecież lato jest po to by było gorąco.Tak , ja też lubię jak jest ciepło, ale odkąd na świat przyszła Zosia jej zdrowie i samopoczucie jest dla mnie najważniejsze. Niestety upały  nie służą poprawie jej zdrowia, chyba większości dzieci i ludzi chorych na serce. Cóż , kto może niech korzysta z pięknej pogody a ja będę schładzać moją kruszynkę.

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

1 % podatku ! Wasz dar nadziei na lepsze jutro dla Zosi!!! Z serca DZIĘKUJEMY!!!

Każdemu ,kto zdecydował się oddać SWÓJ 1 % podatku dla Zosi , ona sama , najpiękniej jak potrafi,ze szczerego, otwartego i pełnego miłości serduszka DZIĘKUJĘ WAM KOCHANI! To wielki dar z Waszej strony i jest dla Zosi bezcenny, jest dla niej nadzieją na leczenie i rehabilitację. Jest nadzieją na szczęście!

,,Nadzieja nie jest marzeniem, lecz sposobem przekształcania marzeń w rzeczywistość.”

Dzięki Waszej ofiarności i wrażliwości niemożliwe , staje się możliwym!

A tak Zosia dziękuje Wam, składając swoje rączki w kształt serduszka i wysyłając je w Waszą stronę.

DOBROĆ TO ZŁOTY ŁAŃCUCH, KTÓRY ŁĄCZY W JEDNO CAŁE SPOŁECZEŃSTWO !

DZIĘKUJEMY !!!

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

Komisja wydała orzeczenie!

Jesteśmy po komisji i mam już orzeczenie o niepełnosprawności Zosi. Zamieszczam je , by nikt nie miał wątpliwości w tej sprawie.

Posted in Bez kategorii | 2 Comments

Galeria Zosi uzupełniona!Zobaczycie tam Zosię, jakiej jeszcze nie znacie!

 

 

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

Wojownik światła wie, że żaden człowiek nie jest samotną wyspą. Wie, że nie może walczyć sam. Jakiekolwiek byłyby jego zamiary, zawsze potrzebuje innych ludzi.

Moja mała wojowniczka prosi Was o pomoc! Bez Waszego wsparcia nie osiągnie zamierzonego celu! Razem i tylko razem, możemy dokonać tego , co wydaje się niemożliwe! Proszę, pomóżcie  Zosi! Nie pozostańcie obojętni. Zosia chce walczyć , podarujcie jej kolejną szansę na normalne życie!!!

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

,,siepomaga” – ruszyła zbiórka !

Kochani , nie muszę  pisać , jak bardzo pragnę by Zosia nauczyła się słuchać i mówić. Wiecie ,że wszystkie moje marzenia dotyczą tylko i wyłącznie mojej najukochańszej córeczki. Jednak sama nigdy nie osiągnę celu i nie spełnię marzeń! Dlatego kolejny już raz proszę Was o wsparcie i pomoc. Wielokrotnie pokazaliście i mnie i Zosi jak wielkie macie serca! Mam nadzieję , że i tym razem nie pozostaniecie obojętni i otworzycie serca,  ponownie wspomagając i wspierając zbiórkę na rehabilitację Zosi. Bez Waszej pomocy jestem bez szans…sama niewiele mogę  ale razem, możemy sprawić ,że to co w tej chwili jest  marzeniem może być marzeniem , które się spełni. Pomóżcie mi , proszę , kolejny raz sprawić by była to rzeczywistość, by Zosia słyszała , by miała szansę na naukę mówienia. Dajcie jej proszę tę szansę , by kolejny raz mogła zawalczyć  o swoją normalność, by pokonała kolejną przeszkodę jaką postawiła jej choroba. Ja wierzę, że Zosia może nauczyć się mówić!Samo jej życie jest cudem! To również dzięki Wam Zosia miała możliwość zawalczyć o swoje życie! Teraz musi stanąć do kolejnej walki ale potrzebuje Waszego wsparcia.Oby serce Wam podpowiedziało, że warto pomóc Zosi.Wierzę i mam taką nadzieję. Za każdą wpłatę szczerze i z serca dziękuję.

 

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

,,Serduszko puka w rytmie…

Kochani,  jesteśmy po bardzo ważnych badaniach serduszka Zosi. Już od rana byłam niespokojna i zmartwiona a właściwie to zdenerwowana.Zawsze mam obawy, co usłyszę. Czy to będą dobre wiadomości,  czy może jakieś niepokojące, albo co gorsza takie, które drastycznie przybliżą termin kolejnej operacji. Tak wygląda życie z chorym dzieckiem. Na co dzień staram się nie myśleć o tym co jeszcze przed Zosią, ile jeszcze przed nią  bólu, cierpienia i walki o życie. Kiedy przychodzi termin wizyty trzeba zmierzyć się z rzeczywistością i wysłuchać tego, co ma do powiedzenia nasz pan doktor.Na szczęście moje modlitwy zostały wysłuchane i serduszko Zosi bije miarowo, nie ma żadnych oznak zwłóknienia wszczepionych materiałów a zwężenie,  które pojawiło się jakiś czas temu,  nie zwiększa się i nie tamuje przepływu krwi! To cudowne wiadomości! Po operacji w Monachium pytałam profesora Malca ,ile czasu może upłynąć do kolejnej operacji. Profesor to cudowny człowiek i bardzo szczerze odpowiedział na moje pytanie, w najgorszym przypadku to 2 lata do następnej operacji w najlepszym ok. 8 lat. W tym roku  10 września minie 3 lata i mam nadzieję ,że nic się nie wydarzy. Każdy kolejny rok to dar od Boga, to większa szansa na to , by przygotować Zosię psychicznie do tego co i tak w jej przypadku nadejdzie, co nieuchronne. Mam tylko jedno marzenie, by Zosia była zdrowa…niestety musiałby wydarzyć się cud…a to jest raczej niemożliwe. Więc każdego dnia proszę Boga o czas… czas tak potrzebny Zosi, by mogła zrozumieć, czas, tak potrzebny mnie, by po raz kolejny mieć siłę pokonać ten potworny ból, który rozrywa serce na miliony kawałków, gdy widzę,  jak o życie walczy moja najukochańsza i jedyna córeczka, gdy widzę jej  potworne cierpienie,  pokaleczone ciałko i gdy zabija mnie  bezradność, bezsilność.. .a jednocześnie wiem, że to jedyny ratunek, jedyna możliwość, by mogła żyć!

Dziś mam jednak bardzo dobre wiadomości i oby z woli Pana Boga takie były przez długi czas. Teraz w kolejce wizyta u laryngologa i sprawdzenie otworu stomijnego. Zobaczymy co postanowi pan doktor i czy majowa wizyta Zosi na oddziale otolaryngologii w Poznaniu będzie konieczna. Zosię czekałaby kolejna narkoza i blok operacyjny… może nie będzie takiej konieczności??? Zobaczymy.

Kwiecień to dla Zosi trudny miesiąc, 24 kwietnia mamy ,,spotkanie z komisją do spraw orzekania o niepełnosprawności”. Zobaczymy ,co szanowna komisja postanowi i jak będzie wyglądało orzeczenie Zosi, chociaż tu wszystko wydaje się oczywiste. W podsumowaniach i opiniach specjalistów, którzy opiekują się Zosią, moja córka ma napisane ,,rokowania niepewne” , co to oznacza nie muszę pisać. Przecież nikt nie da gwarancji, że będzie dobrze, że nic złego się nie wydarzy….a ja mam świadomość tego co może się stać… pozostaje wiara, nadzieja i miłość bez granic….

Tymczasem rehabilitacja trwa, staramy się ćwiczyć kilka godzin dziennie i czekam na postępy mojej dzielnej wojowniczki! Już niedługo zamieszczę nagranie, abyście sami mogli posłuchać czego do tej pory nauczyła się Zosia. Dziewczynka z głuchotą obustronną ale tak wielkim sercem do walki ,że mogłaby obdarować wielu…

Nasza kochana „ciocia” która zajmuje się rehabilitacją słuchu i mowy Zosi podarowała nam jakiś czas temu płyty z programem dla dzieci ,które nie słyszą. Zosia siada teraz przed komputerem i w skupieniu chłonie obrazy w połączeniu z dźwiękami. Sami zobaczcie efekty. Życzymy Wam samych pogodnych i słonecznych dni kochani.

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

ŚWIĄTECZNE ŻYCZENIA

Kochani razem z Zosią życzymy Wam by Zmartwychwstały Chrystus oświecił Wasze drogi codziennego życia, by obdarzał Was błogosławieństwem i pomagał życie czynić szczęśliwym.Niech obudzi w Was to,  co jeszcze uśpione, ożywi to, co już martwe. Niech światło Jego słowa prowadzi Was przez życie do wieczności…

Kochani życzymy Wam dobrych myśli, pełnych nadziei, radosnego i otwartego serca oraz słonecznych spotkań z tymi których kochacie.

Wesołego Alleluja!

Posted in Bez kategorii | Leave a comment

Czas zadumy…

YouTube Preview Image
Posted in Bez kategorii | Leave a comment