Zosia – samosia puka do Waszych … serc!

www.zosianowak.net

3 kwietnia 2015
by Justyna
Komentowanie nie jest możliwe

WESOŁYCH ŚWIĄT !!!

Kochani…
Niech radosne Alleluja będzie dla Was ostoją zwycięskiej miłości i niezłomnej wiary.
Niech pogoda ducha towarzyszy Wam
w trudzie każdego dnia, a radość serca w czasie zasłużonego odpoczynku.
Niech te święta będą pełne nadziei i wiary.
Niech Zmartwychwstały Chrystus
oświeca nam drogi codziennego życia,
obdarza błogosławieństwem
i pomaga życie czynić szczęśliwym.
Życzymy Wam radosnych spotkań przy wielkanocnym stole.
Dziękujemy, że jesteście z nami i dla nas…1-_MG_0643 (2)

21 stycznia 2015
by Justyna
Komentowanie nie jest możliwe

Dzień Babci i Dziadka

IMG_9289

6 stycznia 2015
by Justyna
Komentowanie nie jest możliwe

W Nowym Roku stara prośba :)

Witajcie kochani….
Ja tutaj wpadłam tylko na chwilkę
Dziś matka udawała, że zna się na robieniu ulotek
Koniec końców ulotka powstała i stwierdzam, że to zdecydowanie nie moja mocna strona, oznajmiam, że okropnie nie lubię robić ulotek i gdybym mogła, to odpuściłabym to sobie zupełnie !
Ale nie mogę a ulotki przecież są bardzo potrzebne, więc z konieczności udaję, że coś tam potrafię
Na szczęście dziś córka mi pomagała
To ona wybrała dwa zdjęcia, które będą na ulotkach, ( ja jak zwykle miałam problem ) z tekstem już było gorzej, bo jak, na tak małej powierzchni napisać tyle ważnych spraw ????
Jak w kilku zdaniach przekonać ludzkie serca, by serce Zosi wsparły ???????????????????
Tyle by się chciało napisać, opowiedzieć, jakoś ubrać ,,chorobę,, w słowa, które niosą jasny przekaz i jednocześnie pokażą, że warto wesprzeć Zosię, że pomoc jest jej tak bardzo potrzebna, niezbędna….by mogła dalej walczyć, prawidłowo się rozwijać, komunikować ze światem…..!
Matka prawie poległa, odchodziłam od komputera kilka razy, poprawiałam, usuwałam, wpisywałam ponownie….
W końcu stwierdziłam, że co ma być, to będzie !
Ulotka powstała i do druku elektronicznie pofrunęła.
Możliwości zmiany już nie ma i dobrze, bo pewnie poprawiałbym ją w nieskończoność a w drukarni szału by dostali
Taki mój urok osobisty
Jedno jest pewne, kto zechce…..pomoże
Bez pięknych słów czy całej historii walki Zosi o życie….
Wiem ile jest chorych dzieci…
Wiem jaka jest ,,konkurencja,, mówiąc brzydko !!!
Wiem, że moje dziecko nie wygląda na ,,chore,, !!!
Ostatnio przeczytałam w wiadomości : mała ma ręce, ma nogi, może chodzić, ma włosy, nie ma raka, padaczki…..gdzie ona jest chora ?
Czasem już ręce mi opadają z bezsilności !!!
Ile można tłumaczyć, jedno i to samo w kółko i nieustannie !!!
Bo ładnie wygląda- znaczy zdrowa !!!!
Czasem mam ochotę tak po prostu zniknąć….
Nic nie pisać, nie prosić, nie błagać, nie odzierać się z tych resztki godności, która mi pozostała….
Ale wiem, że mi nie wolno, bo bez pomocy ludzi jestem bezsilna…
Dlatego ciągle jestem i proszę, nie dla siebie tylko dla swojej córeczki, bo ona bardzo Was potrzebuje
Kochani mam prośbę..
Może ktoś z Was zechce pomóc nam w rozpowszechnianiu ulotek ?
Jeżeli tak, to napiszcie proszę a ja szybciutko je do Was wyślę !
To dla nas ogromna pomoc i wsparcie
Im więcej osób dowie się o Zosi, tym większa nadzieja, że pomoc i wsparcie nadejdą
Zosia dziś jest bardzo grzeczna
Poćwiczyła z ciocią Alą, nauczyła się nowego słowa w języku migowym, niechętnie ale jednak, dała się namówić na ćwiczenia oddechowe i artykulacyjne i zrobiłyśmy terapię światłem
Teraz siedzi obok mnie i niczego nie świadoma, że matka tutaj wiadomość do Was pisze, maluje farbami albo raczej bazgrze farbami
Ale za to jakimi pięknymi kolorami bazgrze
Ostatnio wybiera tylko pastele
Co do zagadki jaka wczoraj się pojawiła, tak, macie rację, szyja Zosi nie wygląda za dobrze ale, to nie uczulenie tylko podrażnienie
Podczas choroby z otworu stomijnego wylewała się wydzielina i trzeba było co chwilkę ją ścierać i dezynfekować otwór.
W konsekwencji skóra wokół zaczerwieniła się bardzo, choć używam najdelikatniejszego z możliwych środków. Ale to nie jedyny problem pozostały po chorobie.
Jurto Wam opowiem i pokażę z czym jeszcze musimy się borykać i o co ja martwię się jeszcze bardziej niż przedtem.
Panna też nadal nie chce jeść !!!
I niestety myślę, że szybko to się nie zmieni
Dziś obiad robiłam trzy razy, w końcu i tak był rosół !!!
Rosołu mam już dosłownie dość
Za to w obieraniu marchewki staję się mistrzynią

Kochani bardzo Wam dziękuję, że jesteście tutaj z nami !
Wasze wsparcie i pomoc jest nam tak bardzo potrzebne…
Nigdy tego nie ukrywałam i nie mam zamiaru ukrywać !
Prawda jest taka, że jak nie uda nam się zebrać środków finansowych czy to przez uruchomioną zrzutkę czy przez 1% podatku, to Zosia nie będzie miała wykonywanych badań, konsultacji a o rehabilitacji nie ma co nawet marzyć….
Dlatego bardzo Was proszę…nie opuszczajcie nas

Teraz znikam, ulotkę zamieszczam
Dzieło jest dwustronne, tak się matka postarała
Jedna strona, ta z tekstem, jest na ulotkach taka sama ale zdjęcia Zosia wybrała dwa, więc mamy dwa wzory ulotek
Normalnie rozpusta
Ale to na życzenie córki, które wyjątkowo spełnić matka mogła
Wygrzebałam też zdjęcie Zosi z przed dwóch lat, takie wiosenne
I jedne z nielicznych ,gdzie ubrać sobie dżinsy pozwoliła, bo ich nie znosi
To kto chętny pobawić się w roznosiciela Zośkowych ulotek
Przytulamy WAS mocno !!!

IMG_055411111111111111111111 jak jak wwwwwwwwwww jjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj222222222222 1-1-_DSC0008-001

30 grudnia 2014
by Justyna
Komentowanie nie jest możliwe

Na ten zbliżający się Nowy Rok…..

Kochani….
Zosia pozostaje dalej na inhalacjach !!!
Antybiotyku już nie ma ani w zastrzykach ani w zawiesinie !!!
Zdaniem Pani doktor inhalacje na dolecznie wystarczą, plus spora dawka probiotyków i preparatów na wzmocnienie organizmu !
Do diety powrócił Fantomalt, bo utrata wagi Zosi jest spora
Kiepsko u Zosi z jedzeniem więc powrót do wagi jaką miała będzie nie lada wyczynem !!!
Jest też bardzo wystraszona, by nie powiedzieć przerażona….gdy podchodzę do drzwi i zdejmuję łańcuszek, moja córka wpada w panikę i pokazuje natychmiast na swoją na pupę i mówiąc głośno ,, NIE ,,- zaczyna płakać……
Oj…………. jest obolała bardzo…..wiele przeszła przez ostatnie dwa tygodnie…
Ostatni raz tak bardzo chora była trzy lata temu…..też była tak wymęczona, schudła i była tak samo osłabiona a jej organizm zupełnie wyjałowiony….
By dojść do utraconej formy, walczyłyśmy ponad dwa miesiące….
Styczeń więc zapowiada się miesiącem rekonwalescencji i oby nic innego się nie przyplątało…
Teraz jeszcze bardziej nić wcześniej, Zosia będzie podatna na choróbska i może łapać dosłownie wszystko…..
Czyli czekają nas kolejne tygodnie w strachu…..
To tak w skrócie o tym, z czym borykamy się dziś….

A już za chwilkę witać mamy Nowy Rok….
Zbliża się…. wielkimi krokami !!!
Dla nas będzie rokiem pełnym obaw i strachu….
Czy serce Zosi wytrzyma bez operacji ???
Czy nie będzie chorowała ???
Czy podołamy z rehabilitacją i leczeniem Zosi….
Proszę w myślach by ten, zbliżający się Nowy Rok, nie był gorszy od tego, który powoli żegnamy….
Niech ten Nowy przyniesie Zosi siłę tak bardzo jej potrzebną…..
a mnie wiarę i nadzieję…. że, jakoś to będzie….

Długo mogłabym tu wypisywać czego pragnę dla Zosi, czego jej życzę….. i jakie są moje życzenia Noworoczne…..
Czasem jednak milczenie jest bardziej wymowne od potoku słów…….więc zamilknę.

Ale WAM KOCHANI niechaj Nowy Rok przyniesie radość z tego co jest, radość którą warto się dzielić, nadzieję, bez której nie da się żyć !
Nadzieję na to ,że to, co lepsze jeszcze przed Wami !
Niech przyniesie uśmiech i pogodę ducha na każdy nowy nadchodzący dzień !
Życzymy Wam spełnienia marzeń o które warto walczyć, przyjaciół z którymi warto być, wiary, że wszystko ma sens, miłości…….która otaczać Was będzie ze wszystkich stron !
I niech przyniesie wam zdrowie, bo to ono jest najcenniejsze, by Was nigdy nie opuszczało, Was i tych których kochacie.

,,Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, dziś to dar od losu! ”

Cieszmy się więc z każdego dnia, doceniajmy to ,że jest nam dane powitać kolejny Nowy Rok i uśmiechajmy się do siebie!
Bądźmy dla siebie mili, życzliwi i pełni empatii !!!
Przez cały Nowy 2015  Rok i kolejne…..
Tego Wam kochani życzę razem z moją córeczką Zosią ,która pięknie się do Was uśmiecha! backgroundhnnnn

23 grudnia 2014
by Justyna
1 Comment

Świąt radosnych i pełnych miłości !!!

Kochani…..przepraszam, Zosia cały grudzień choruje….Jak zaglądacie do Zosi na facebook, to jesteście na bieżąco ;)

Niestety choroba się wlecze, wirus jest silny a Zosi już bardzo osłabiona i zmęczona…no i kłuta….
Jesteśmy po konsultacji u Pani doktor !
Niestety……. Zosia będzie kłuta przez całe święta z niedzielą włącznie.
W poniedziałek kolejna konsultacja….i zobaczymy co dalej.
Samopoczucie Zosi już troszkę lepsze, mniej się dusi i troszkę więcej je….ale odsysanie, inhalowanie i oklepywanie nadal wzmożone !
Widzę, że mojej córeczce już się to zbrzydło i coraz trudniej jej przy inhalacjach wysiedzieć….
Czyli u nas święta chorobowo ale mimo tego będą pełne miłości i zrobię wszystko, by były tak radosne jak w minionym roku
Dla niej, bo w pełni zasługuje na magię świąt !!!
Jest taka dzielna !!!
Zastrzyki znosi bohatersko, bez krzyku czy wyrywania się….
Wie, że to jej pomaga więc mimo strachu przed wbiciem igły w pupę, kładzie się na moich kolanach i bez szamotania się czy nawet drgnięcia, pozwala na podanie antybiotyku cioci Gosi.
U nas jest więc jak wcześniej, na razie zero przygotowań świątecznych i tak już pozostanie, na magię czekamy nadal…..i robimy wszystko by Zosia wracała do ,,zdrowia,, czyli pokonała paskudę wirusa….
Mimo wszystko dziękuję opatrzności, że święta spędzimy w domu…..
Niech się chociaż ta pogoda zlituje i zamiast deszczu i wiatru spadnie śnieg i wyjrzy słońce !!!

Mam też nadzieję, że w Waszych domach czuć atmosferę świąt w ferworze przygotowań !!

Kochani…

Święta Bożego Narodzenia to czas szczególny : czas radości i rodzinnego ciepła, czas dawania i otrzymywania. To okazja, żeby pobyć z bliskimi, z którymi już dawno nie rozmawialiśmy tak naprawdę od serca.

Niech Świąteczne przygotowania wprawią Was w radosny i jednocześnie uroczysty nastrój. Celebrujcie tradycję, pielęgnujcie stare obyczaje, wypatrujcie pierwszej gwiazdki na niebie… Wszystkie codzienne troski i sprawy niech odpłyną Wam gdzieś w dal.Sprawiajcie radość tym, których kochacie.
Bądźmy dla siebie i innych lepsi i bardziej wyrozumiali a Boże Narodzenie jest najlepszą okazją do wyrażenia swoich uczuć. Powróćmy pamięcią do Świąt naszego dzieciństwa… Przypomnijmy sobie smak świątecznych potraw, blask choinki, radość z prezentów… I jak co roku odkryjmy na nowo niezwykłą atmosferę Bożego Narodzenia.
Przecież każdy z nas ma na tyle dużą dłoń,
że może z niej uczynić Betlejem.
Każdy z nas ma na tyle ciepłe serce,
że może przyjąć nowo narodzoną miłość.
Do tego wystarczy tylko wiara, a nadzieja i miłość przyjdą same….

Życzymy Wam kochani i Waszym bliskim zdrowych, ciepłych, pełnych radości Świąt ! Niech będą czasem dawania i otrzymywania… wyrazów miłości ! Niech światło nadziei ogrzeje Was swoim blaskiem by dać siłę do przezwyciężania trosk dnia codziennego…

Jesteście w naszych myślach i sercach na zawsze… To dzięki Waszej ogromnej dobroci nasze Święta będą owiane atmosferą magii… Dzieląc się z Wami opłatkiem… dziękujemy…

Zosia Nowak z mamą
1-DSC_06641-DSC_27571-DSC_2773